Negatywny wizerunek rapu
Choć rap to dla wielu po prostu tylko styl w muzyce, to w rzeczywistości sięga on też znacznie dalej. Wiele wątpliwej jakości i przydatności obrazów na ścianach, graffiti czy innych bohomazów powstało właśnie z inicjatywy wartości i celów głoszonych za pośrednictwem rapu. Ponieważ zaś wywodzi się on w idealnie prostej linii od stylu hip-hopowego, nic więc dziwnego, że do rapowej kultury doszły także takie elementy.
Ponieważ rap może być zarówno muzyką jak i stylem w zachowaniu – trzeba odczytywać go w szerszym pojęciu i nie ograniczać się do zamkniętych definicji. Rap to też specjalne stroje i atrybuty jak złote, wielkie łańcuchy, luźne ciuchy czy wymyślne buty. Rap to noszone na boku czapki i zwisające koszule, to styl w kulturze propagujący brutalność, to brak ograniczenia i godności.
Niewątpliwie opisane tu przykłady w pewnym sensie wydać się mogą strasznie negatywnie i takie też powinny być – bo jakkolwiek by się rapu nie broniło, to był, jest i pozostanie muzyką gangsterów i kryminalistów. Muzyką półświatka i marginesu społeczeństwa.
Z drugiej jednak strony rap bardzo silnie oddziałuje na osoby młode, o czym przekonali się Amerykanie w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Rozwój rapu i propagowanie brutalnego trybu życia przez jego utwory sprawiły, że wiele płyt i publikacji wydawniczych było wycofywanych z rynku lub udostępnianych tylko osobom pełnoletnim. Jednak nawet to nie stłamsiło rapu i rozwijał się cały czas, aż przybrał w końcu mało ambitną postać czasów dzisiejszych.