Największe skupiska raperów
Rapem zajmują się artyści na całym świecie i obecnie nie ma chyba rejonu, do którego on by nie dotarł. Oczywiście w tym sensie nie można mówić o czystej formie rapu – ma on bowiem wiele odmian, tak jak wiele odmian posiada hip-hop, z którego w końcu rap się wywodzi.
Można więc spokojnie uznać hip-hop za kolebkę rapu –ale jednocześnie błędem jest bezmyślne równanie obu tych form muzycznych. Rap to bowiem przede wszystkim sposób modulacji głosu, to bardziej recytacja niż sam wokalny śpiew i bardziej dykcja niż śpiewanie wysokich lub niskich tonów.
Rap mimo tego, że w wielu muzycznych środowiskach nie cieszy się poważaniem i szacunkiem, uznawany jest bowiem za niższą formę działalności tego typu, to zainteresowanie fanów sięga naprawdę bardzo wysoko. Obecnie zwolenników rapu na świecie można liczyć w dziesiątkach milionów, w tym oczywiście znaczna ich większość zamieszkuje Amerykę Północną, zwłaszcza zaś Stany Zjednoczone Ameryki.
Trudno się jednak nie zgodzić ze stwierdzeniem, że rap jednak mało przypomina inne formy muzyczne jak pop, jazz, rock czy nawet nie mówiąc o muzyce klasycznej. To bardzo młoda, bo mająca dopiero niespełna czterdzieści lat dziedzina muzyki, która wciąż znajduje swoich zwolenników na całym świecie. Szczególnie chętnie rapu słuchają ludzie młodzi, nowocześni i otwarci na nowości.
Rzadko zdarza się, by osoby starsze, konserwatywne bardzo chętnie słuchały rapu, dla nich bowiem on w ogóle nie jest muzyką, ale recytacją i specjalną modulacją głosu, dyktowaniem słów.