Obraz rzeczywistości w rapie
Rap niewątpliwie w pewnych kręgach budzi jakieś kontrowersje, niekiedy strach, innym razem zdziwienie i niepewność. Jasnym jest jednak, że z psychologicznego punktu widzenia jest on idealnym sposobem za zamanifestowanie swoich poglądów czy sprzeciwu wobec tego, co się dzieje dookoła.
Rap okazuje się fundamentem dla wielu młodych ludzi, zwłaszcza tych z kryminalną przeszłością i teraźniejszością, którzy budują na nim nierzadko swoje życie. Muzyka, rapowanie jest dla nich jedynym wyjściem z kotła brutalności i przestępstw. To odskocznia do świata idealnego, świata marzeń z okropnej, szarej rzeczywistości.
Rap jest też znanym, aczkolwiek coraz rzadkiej stosowany narzędziem do wyrażania własnego zdania, opinii, protestu. Niekiedy poprzez rap młodzi ludzie wyrażają swoje emocje, wykrzykują światu prosto w twarz swoje żale, ból, rozpacz. Bardzo rzadko rap opiera się na uczuciach pozytywnych, jasnych, szczęśliwych, bo to muzyka ulicy – ludzi zagubionych, potrzebujących pomocy. I rap właśnie w pewnym psychologicznym sensie jest wołaniem o pomoc, wołaniem o zrozumienie.
Niewiele osób w recytowaniu tekstu, niekiedy tylko lekko melodyjnym, dostrzega drugie dno i widzi prawdziwy, rzeczywisty obraz. Większość odwraca się, uważając rap za gorszy, brutalny oraz wulgarny, za nie muzykę, ale bełkot bez sensu. Zadaniem rapera jest właśnie uczynienie tego bełkotu sensownym i prostym do zrozumienia Jego zadaniem jest przekazaniem prawd, które w sobie zawiera i które chce opowiedzieć innym ludziom poprzez muzykę.