Teksty w rapie – banalne?

Jeśli powiemy, że rap swoje początki wziął w hip-hopu, to nie będzie to absolutnym błędem, bo rap jest właśnie jego nieodłączną częścią. Jednak rzeczywistych korzeni tego stylu należy szukać zupełnie gdzie indziej, bo wynikał z... murzyńskich przepychanek słownych!

Kształtowanie się kultury masowej i coraz większa popularność hip-hopu sprawiła, że także rap zaczął się stawać rozpoznawalnym stylem i elementem muzycznej zabawy. Zapomniano o jego przeszłości, utożsamiając go błędnie z czasami nowoczesnymi, połową lat siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku.

Tymczasem, jeśli naprawdę chcemy poznać historię rapu, musimy się cofnąć właśnie do afrykańskich zwyczajów plemiennych. Potem rap wyemigrował do Ameryki, gdzie współczesną formę nadał mu kryminalny młodzieżowy półświatek, który jednocześnie rozprzestrzenił go na szersze i większe obszary. Nie minęło więc nawet kilka lat od powstania pierwszego rapowego zespołu, kiedy zaczęto masowo sprzedawać ich płyty.

Z początku rap miał strukturę opartą na spokojnym i dość łagodnym przekazie, chociaż rozwijał się w środowisku dość burzliwym. Opowiadał o słabościach, bólu, przekleństwie życia, a dopiero kilkanaście lat później stał się bardziej wulgarny, brutalny i dosadny. Nie brakuje w rapie nagości łączonej z chamstwem, nie jest to też muzyka czymś skrępowana. Teksty utworów są zwykle okropnie proste i banalne, nieskomplikowane, co ociera się w dużym stopniu o infantylizm a także, mówiąc bardzo dosadnie – niedorozwój intelektualny i psychiczny.